|
Fundacja Panoptykon w sprawie przystąpienia Polski do porozumienia ACTA
Publikacja bez poprawek. Jeszcze na dobre nie zakończył się protest amerykańskiej Wikipedii przeciwko SOPA i PIPA – ustawom mogącym ograniczyć wolność słowa w Internecie i stawiającym dostawców Internetu w roli „prywatnej policji”, która ma ścigać naruszenia praw autorskich - a okazało się, że podobne rozwiązania prawne mogą niedługo zacząć obowiązywać w Polsce i całej Europie. Ten czarny scenariusz grozi nam za sprawą ACTA – międzynarodowego porozumienia w sprawie zwalczania podrabianych towarów i piractwa, które, jak dowiedzieliśmy się na spotkaniu w Kancelarii Premiera, już za tydzień (26 stycznia) ma podpisać w Brukseli Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski. Na dzisiejszym spotkaniu przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Gospodarki bez mrugnięcia okiem potwierdzili, że polski rząd od samego początku wspierał prace and ACTA i nie podnosił żadnych zastrzeżeń co do jego zgodności z polskim prawem czy interesami polskiego społeczeństwa. Ostatecznie decyzja o przyjęciu ACTA na poziomie Unii Europejskiej została podjęta przez rząd 25 listopada. Okazało się też, że zapadła ona w tzw. trybie obiegowym, czyli bez dyskusji na Radzie Ministrów, ponieważ żaden z Ministrów (chodzi jeszcze o skład z poprzedniej kadencji) nie zgłosił sprzeciwu i potrzeby debaty. Oświadczenie Wikipedii w sprawie SOPA Publikujemy bez żadnych zmian. W związku z kontrowersyjnymi projektami ustaw „Stop Online Piracy Act” (SOPA) i „PROTECT IP Act” (PIPA), które aktualnie znajdują się na etapie finalnych prac w Kongresie Stanów Zjednoczonych, edytorzy anglojęzycznej Wikipedii podjęli decyzję o rozpoczęciu swoistego strajku w proteście przeciw zapisom tych ustaw. Ustawy te bowiem pozwalałaby Departamentowi Sprawiedliwości tego kraju zamykać bez procesu sądowego amerykańskie strony internetowe, wobec których domniemywano by łamanie praw autorskich, i blokować dostęp do zagranicznych. Drugi z tych aktów prawnych umożliwia też Departamentowi Sprawiedliwości USA przejmowanie i globalne blokowanie zagranicznych domen internetowych stron, które – zdaniem tej instytucji – łamią prawo autorskie. Protest ma polegać na 24-godzinnym zamknięciu anglojęzycznej Wikipedii i zastąpieniu treści wszystkich jej stron apelem o nieprzyjmowanie wyżej wspomnianych ustaw. Protest rozpocznie się 18 stycznia o godzinie 6 rano czasu polskiego. Mimo że społeczność polskiej Wikipedii nie podjęła decyzji o bezpośrednim przystąpieniu do protestu, choćby dlatego, aby nie karać polskich czytelników za działania amerykańskich polityków, wielu jej edytorów wyraża w dyskusjach zrozumienie i poparcie dla tego protestu. Zarząd Stowarzyszenia Wikimedia Polska w pełni popiera protest edytorów anglojęzycznej Wikipedii. Uzasadnienie Jakkolwiek problem wydaje się odległy od Polski, wprowadzenie tego prawa skutkowałoby poważnymi konsekwencjami również dla polskiej Wikipedii, która jest udostępniana z serwerów znajdujących się w Stanach Zjednoczonych. Wystarczyłoby jedno – niekoniecznie nawet dobrze uzasadnione – oskarżenie o łamanie praw autorskich (już dodanie linku do strony zawierającej treści łamiące prawo autorskie mogłoby stanowić podstawę do takiego oskarżenia), wystosowane przez dowolną osobę do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, aby zamknąć również i polską Wikipedię. Anglojęzyczna, jak i polska Wikipedia przywiązują ogromne znaczenie do przestrzegania zarówno polskiego, jak i amerykańskiego prawa autorskiego, usuwając niezwłocznie wszelkie wykryte czy zgłoszone naruszenia, jednak nie uchroniłoby to jej przed wątpliwymi oskarżeniami w tym zakresie. Co więcej, podobne rozwiązania prawne rząd Stanów Zjednoczonych próbuje narzucić innym krajom (w tym także Polsce) w formie międzynarodowego porozumienia handlowego ACTA. |